5 najczęstszych kłamstw handlarzy w ogłoszeniach

“Czy kiedykolwiek słyszałeś o oszustwach handlarzy samochodów lub miałeś z nimi styczność?” takie pytanie zadałem 124 losowo wybranym osobom w wieku 20-50 lat. Aż 90% ankietowanych odpowiedziało na to pytanie twierdząco. Ten wynik jednoznacznie pokazuje, że oszustwa handlarzy to realny problem, z którym każdy może się spotkać. Dziś pokażę Ci 5 najczęstszych kłamstw handlarzy w ogłoszeniach, które stosują, aby zwabić potencjalnych klientów.

1. Bezwypadkowy

7 na 10 samochodów wystawionych na jednym z popularnych portali z ogłoszeniami motoryzacyjnymi jest oznaczona jako bezwypadkowe (biorąc pod uwagę samochody wyprodukowane w latach 2008-2017). Patrząc na ten wynik z perspektywy osoby kupującej samochód używany, może on wydawać się całkiem realny. Niestety z mojego doświadczenia oraz doświadczenia innych osób sprawdzających samochody wynika, że ta statystyka jest odwrotna.

Tylko 20-30% sprawdzanych samochodów okazuje się rzeczywiście bezwypadkowe. Podstawowym problemem jest w tym przypadku brak formalnej definicji samochodu bezwypadkowego. Handlarze jednak chętnie korzystają z terminu “wypadek”, który oznacza zdarzenie drogowe, w wyniku którego ktoś ponosi śmierć lub poważny uszczerbek na zdrowiu. Dlatego, jeżeli samochód został mocno uszkodzony podczas zdarzenia drogowego, ale nikt poważnie nie ucierpiał, handlarz może takie auto naprawić i oznaczyć jako bezwypadkowe.

sztuczki handlarzy

2. Oryginalny przebieg

Cofanie przebiegu to chyba najbardziej popularna sztuczka handlarzy, dlatego dziwię się, że nadal tak wiele osób ufa liczbą w ogłoszeniu. Handlarze cofają liczniki najczęściej poniżej magicznej granicy 200 tys, np. z 380 tys. na 180 tys. km. Tym razem również potwierdzają to statystyki. 50% samochodów wystawionych na portalach aukcyjnych ma przebieg między 100 a 200 tys. i to bez względu na wiek auta.

Zmniejszenie przebiegu to bardzo dobry sposób na wywindowanie ceny samochodu, a koszt takiej usługi wynosi tylko 100-200 zł. Dodatkowo ten zabieg jest ciężki do wykrycia przez potencjalnego kupującego. Co więc robić? Kupując samochód skup się na jego faktycznym stanie, a nie deklarowanym przebiegu, ponieważ jest duże prawdopodobieństwo, że jego licznik został skorygowany.

cofanie liczników

źródło: echodnia.eu

3. Serwisowany w ASO

Powyższe sformułowanie jest dobrą przynętą na klienta, dlatego handlarze wykorzystują je bardzo chętnie. Jednak jak łatwo się domyślić nie każdy samochód jest serwisowany w ASO, dlatego zanim podejmiesz decyzję o zakupie nie zapomnij o weryfikacji dokumentów. Zwróć uwagę w szczególności na książkę serwisową oraz faktury. Podrobienie całej książki lub pojedynczych wpisów to nie problem. Jednak nie wszyscy się do tego odpowiednio przykładają, dlatego czasami już na pierwszy rzut oka widać, że coś jest nie tak.

Zwróć również uwagę na dane pojazdu z faktur. Spotkałem się z sytuacjami, kiedy samochód faktycznie miał kilkadziesiąt faktur, ale dotyczących innego egzemplarza czy modelu. Ważna jest też ilość wpisów, bo czy 10-letni samochód z jednym wpisem można uznać za serwisowany w ASO? Dla handlarza jak najbardziej.

4. Pierwszy właściciel

W przypadku samochodu krajowego łatwo zweryfikować ilu miał właścicieli. Wystarczy zdobyć VIN, numer rejestracyjny oraz datę pierwszej rejestracji i wygenerować bezpłatny raport pochodzący z Centralnej Ewidencji Pojazdów. Gorzej, jeśli samochód został sprowadzony z zagranicy. W tym przypadku najczęściej oznacza pierwszego właściciela, ale w Polsce. Pytanie ilu ich było za granicą?

jedna z aukcji na której sprzedawana jest książka serwisowa przeznaczona do uzupełnienia

5. Od osoby prywatnej

Z mojego doświadczenia wynika, że to samochody sprzedawane przez handlarzy podających się za osoby prywatne najczęściej są niezgodne z opisem i pozostawiają wiele do życzenia. Jak więc sprawdzić, czy samochód jest faktycznie sprzedawany przez osobę prywatną? Najprościej zapytać podczas rozmowy telefonicznej “czy samochód jest jeszcze aktualny?” Jeżeli usłyszysz odpowiedź “o jaki samochód chodzi?” prawie na pewno masz do czynienia z handlarzem. Powyższa opcja nie zadziała jednak w sytuacji, kiedy handlarz sprzedaje tylko jeden samochód, a dopiero po sprzedaży kupuje następny. Możesz też zapytać o możliwość wystawienia faktury lub poszukać innych ogłoszeń na podstawie np. numeru telefonu. Handlarza możesz też rozpoznać po zapisie  “Powyższa oferta nie stanowi oferty handlowej w rozumieniu art. 66…”, który umieszcza pod ogłoszeniem, aby zabezpieczyć się przed konsekwencjami prawnymi.

Jak widzisz sztuczki handlarzy są naprawdę wyrafinowane, a powyższy artykuł to dopiero ich przedsmak. Jeśli chcesz dowiedzieć się jak nie dać się oszukać zapraszam na mojego bloga jaksprawdzacauta.pl na którym uczę jak sprawdzić samochód używany przed zakupem.

Autorem artykułu jest Piotr Sokoliński z bloga jaksprawdzacauta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *