Dlaczego tylne światła są czerwone?

Czerwone światło tylne

Istnienie pewnych rzeczy i zjawisk jest czymś tak oczywistym, że większości z nas nigdy nie przychodzi nawet do głowy, by głębiej zastanowić się nad ich naturą. Jeśli chodzi o branżę motoryzacyjną, to jedną z takich „oczywistości” jest fakt, że tylne światła samochodowe są czerwone. Pytanie zatem, dlaczego właśnie taki kolor? Dlaczego czerwony, a nie biały, żółty czy niebieski? Tę kwestię postaramy się rozstrzygnąć w poniższym artykule.

By móc odpowiedzieć na postawione pytanie, trzeba nieco zagłębić się w historię, i co ciekawe – historię nie tylko motoryzacji, ale i transportu kolejowego. W praktyce bowiem, to właśnie z kolei zaczerpnięto cały szereg standardów dotyczących oświetlenia i sygnałów świetlnych. I wydaje się, że mimo wszystko nie powinno to dziwić, ponieważ pierwszy pociąg w regularnej komunikacji kolejowej odbył swój przejazd w latach 20. XIX wieku, natomiast pierwsze seryjnie produkowane auto pojawiło się na drogach dopiero ponad 80 lat później.

Swoją drogą, maszyniści, ówcześni dyżurni ruchu, a także same stacje kolejowe i ich pracownicy, by móc ze sobą jakoś się kontaktować, musieli bazować na mniej lub bardziej zorganizowanych systemach komunikacji świetlnej. Jeśli chodzi zaś o ruch samochodowy, to ani sygnalizacje świetlne, ani światła samochodowe (mowa o tych, które pełniłyby funkcje inne, niż oświetlanie drogi), ze względu na niewielką liczbę pojazdów, z początku nie były po prostu potrzebne.

Czerwone od początku było „stopem”

Najbardziej znanym „standardem świetlnym”, jaki ruch drogowy zaczerpnął z ruchu kolejowego jest oczywiście – czerwone „stop”, zielone „jechać”.

Wybór koloru czerwonego do sygnalizowania nakazu zatrzymania się nigdy nie budził zastrzeżeń, gdyż praktycznie każdemu z nas automatycznie kojarzy się on z zagrożeniem, krwią, ogniem, czyli generalnie z sytuacjami niebezpiecznymi. Wydaje się wręcz, że w naszych genach jest zapisany mechanizm, który każe nam zawsze postrzegać go jako kolor alarmowy.

Nie bez znaczenia był też aspekt funkcjonalny – czerwony jest bardzo dobrze widoczny, zarówno w dzień jak i w nocy.

Zielone nie zawsze oznaczało „jechać”

Zielony dopiero po pewnym czasie stał się kolorem sygnalizującym „jechać” bądź „iść”. Początkowo, pełnił funkcję, która dziś jest zarezerwowana dla koloru żółtego – „ostrzegał”. Niestety, aby zajął należne sobie miejsce, musiało dojść wcześniej do wielu wypadków kolejowych.

W początkowym okresie to białe światło oznaczało „droga wolna”, co jak łatwo się domyślić, prowadziło do licznych nieporozumień. Maszyniści mylili oświetlenie uliczne, czy nawet światła gwiazd ze światłem sygnalizującym wolne tory. Z czasem, gdy wypadki powstające wskutek tych nieporozumień zaczęły pochłaniać coraz więcej ofiar śmiertelnych, zmieniono organizację sygnalizacji świetlnej. Z białego zrezygnowanego na rzecz żółtego, gdyż kolor ten najlepiej odróżniał się od zielonego i czerwonego, a przy tym był dobrze widoczny w nocy. Żółty wskoczył na miejsce zielonego, stając się światłem ostrzegającym i tak pozostało do dziś.

Ruch drogowy korzysta z doświadczeń ruchu kolejowego

Oczywiście w późniejszym okresie, semafory doczekały się wielu modyfikacji, a cały system kolejowej sygnalizacji świetlnej – daleko idącej rozbudowy. Niemniej jednak, z punktu widzenia podjętego przez nas tematu nie ma to kluczowego znaczenia. Istotny jest jedynie fakt, że organizacja świetlna ruchu drogowego wzorowała się na rozwiązaniach przyjętych w ruchu kolejowym, natomiast oświetlenie samych samochodów – na oświetleniu pociągów. Jeśli chodzi o tę ostatnią kwestię, to najlepszym dowodem na inspirowanie się pociągami, są właśnie tylne światła barwy czerwonej.

Czerwone światła na końcu ostatniego wagonu

Światła tylne pociągu

Właściwie odkąd tylko pociągi zyskały oświetlenie zewnętrzne, na ich ostatnich wagonach montowano czerwone światła znacznikowe. Można przypuszczać, że chodziło tutaj o poprawienie widoczności tyłu pojazdu, aczkolwiek bezpieczniej jest odwołać się do faktów. Konkretniej mówiąc, już na samym początku ustalono pewne standardy i zasady dotyczące oświetlenia pociągów – wśród nich były też te odnoszące się do świateł tylnych.

Zdecydowano się na kolor inny niż biały, z tych samych powodów, dla których wyeliminowano go z sygnalizacji – żeby nie wprowadzał nikogo w błąd. Ale dlaczego postawiono na czerwony?

Teorie wyjaśniające wybór czerwonych świateł

Istnieją co najmniej dwie teorie wyjaśniające, dlaczego tył pociągów był oznaczany czerwonymi światłami.

Pierwsza z teorii opiera się na tym, co zostało już wcześniej powiedziane – kolor czerwony to po prostu ukryty komunikat „stop”, „zatrzymaj się” czy „uważaj”. Jeszcze zanim zdecydowano się nim oznaczać tył pociągów, wszedł on na stałe do systemu sygnalizacji świetlnej, więc jego wybór był po prostu oczywisty. Wprowadzanie kolejnego koloru świateł nie miało sensu, natomiast wybór żółtego, białego czy zielonego oznaczałby powrót nieporozumień i idących za nimi wypadków kolejowych.

Druga z teorii w pewnym stopniu nawiązuje do pierwszej. Zakłada ona, że kolor czerwony wybrano ze względów ekonomicznych. Po co bowiem rozpoczynać kosztowną produkcję nowych lamp (np. fioletowych, pomarańczowych czy niebieskich), skoro na rynku roi się od świateł świecących na czerwono? Prawa ekonomii są nieubłagane – od strony finansowej nie byłoby to opłacalne, a już na pewno nie w wieku XIX.

Auta w ślad za pociągami

W czasach, gdy jeszcze nie myślano o stworzeniu systemu sygnalizacji wizualnej i świetlnej, który uregulowałby poruszanie się pojazdów po drogach, ruch kolejowy był już dość dobrze zorganizowany. Ponieważ zastosowane w nim rozwiązania okazały się skuteczne, chętnie korzystano z nich także podczas tworzenia początkowych zasad ruchu drogowego.

Jeśli chodzi zaś konkretnie o czerwone światła tylne, to samochody po prostu odziedziczyły je po swoich „przodkach” – czyli pociągach. Warto pamiętać, że pojazdy te wbrew pozorom sporo łączy i że to właśnie pociągi, pod wieloma względami, stanowiły wzór dla późniejszych pojazdów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *