Najciekawsze blogi motoryzacyjne po polsku – TOP 10

najlepsze blogi samochodowe

Blogi motoryzacyjne to prężnie rozwijająca się nisza w sieci, która coraz częściej zaczyna zagrażać nawet największym portalom tematycznym. Nowatorskie podejście do tematu, interakcja z czytelnikami, coraz ciekawsze akcje promocyjne oraz indywidualne podejście do każdego tematu zapewniają ogromną popularność autorom najlepszych blogów motoryzacyjnych.

Nasz ranking blogów motoryzacyjnych to zaledwie niewielki, subiektywny wycinek z całej rodzimej blogosfery zajmującej się szeregiem „samochodowych” tematów – sportów motorowych, nowinek motoryzacyjnych, bezpieczeństwa na drodze, doskonalenia techniki jazdy i wielu, wielu innych!

Blogi motoryzacyjne w Polsce

Polskie blogi motoryzacyjne często przez laików mylone są z portalami. Ich wartość merytoryczna jest przeważnie bardzo wysoka, recenzje pisane są rzetelnie , grafika i materiały dodatkowe zachwycają. Skutkuje to dużym zaufaniem czytelników do opinii blogera – jest on autorytetem w swojej dziedzinie. Przede wszystkim jednak bloger to człowiek z krwi i kości z własnym punktem widzenia i (często mocnymi!) opiniami.

Portale zdecydowanie przegrywają tu w przedbiegach. Opierają się na przekazywaniu nowości, aktualności, często komunikatów prasowych ubranych w marketingową szatkę. Wielokrotnie, czytając portale motoryzacyjne, można zauważyć, że zamieszczają podobne treści. Pomimo tego wciąż mają przeciętnie więcej odsłon niż blogi, z racji szerokiego przekroju materiałów oraz częstotliwości ich pojawiania się na stronie.

Całe szczęście, coraz więcej osób zauważa, że nie liczy się ilość ale jakość i własny styl. Na tej zasadzie swoje działania opierają blogi. Warto więc poświęcić (nawet dłuższą chwilę) by zapoznać się z dorobkiem krajowych blogerów motoryzacyjnych.

Poniżej znajdziesz listę blogów, które powinien znać i śledzić każdy fan motoryzacji w Polsce. Nasz spis nie jest jednak rankingiem (stąd brak numerowanych miejsc)! Jest raczej listą miejsc w sieci, w które na pewno warto zajrzeć – wymienionych w losowej kolejności. 

TOP 10 blogów motoryzacyjnych zdaniem redakcji Automator.pl

PO DROGACH

screen bloga motoryzacyjnego

Naszą listę blogów motoryzacyjnych otwiera Po Drogach. Jak piszą autorzy, blog został założony po to, aby zbierać najświeższe informacje i dane na temat samochodów, motocykli i wyścigów. Miał odpowiadać na pytania nurtujące każdego motomaniaka i być kompendium wiedzy. Blog założono, ponieważ autorzy nie znaleźli w polskiej blogosferze oraz na stronach krajowych wszystkiego tego, czego dostarczały im źródła zagraniczne.

To całkiem zachęcająca wzmianka. Wiedzeni ciekawością zagłębiliśmy się w treść kolejnych artykułów. Teksty pisane są poprawnie językowo, ciekawie i ociekają danymi. Autorzy sypią specjalistycznymi terminami jak z rękawa, zamieszczają adekwatne grafiki, prowadzą zainteresowanego użytkownika do najlepszych sklepów, przeglądarek, porównywarek cen.

Na blogu dowiemy się np. dlaczego Dunlop wycofuje z 22 krajów ponad 1000 opon, przeczytamy o aquaplaningu, ekonomicznym zakupie aut lub przyczynach niedopuszczania pojazdów do ruchu.

Czytając „Po drogach”, możemy głównie zagłębić się w drobiazgowe testy opon zimowych, letnich i całorocznych, w rocznikach 2014, 2015 i 2016. Dzięki danym bez problemu wybierzemy zatem najlepsze 205/55 R 16, 225/45 R 17. Gdybyśmy nagle stanęli w jakimś wirtualnym świecie pośrodku tego bloga, wszędzie były by opony. 

Tak, ten blog zdecydowanie jest królestwem oponiarskim. Jeżeli szukasz wiedzy w tym zakresie to ten adres jest strzałem w dziesiątkę.

STARY JAPONIEC

screen bloga motoryzacyjnego

Gdy weszliśmy na tego bloga, zobaczyliśmy małą wyliczankę aut na czerwonym pasku nawigacyjnym. Nie sposób go nie zauważyć. Poniżej znajdziemy prawie czterysta wpisów o japońskich samochodach. Interesująco.

Postanowiliśmy jednak zerknąć najpierw co autor Starego Japońca chciał osiągnąć powołując do życia to miejsce. Wpisów sporo, komentarzy niewiele, o co więc tu chodzi? Zagłębiamy się w „O blogu” i okazuje się, że to niemal działalność społeczna – autor chciał stworzyć miejsce w sieci, w którym pasjonaci mogliby dzielić się ciekawymi materiałami bez hejtu i frustracji powszechnych na forach internetowych poświęconych temu tematowi.

Zmierzamy więc do wpisów. Klikamy pierwszy, drugi, setny i już wiemy, że znaleźliśmy się w świecie, gdzie samochody japońskie znane są na wylot.

W prawie każdym wpisie mamy całą masę istotnych informacji: dane techniczne, osiągi i możliwości. Wszystko opisane krótko, merytorycznie, ciekawie. No i te zdjęcia! Soczyste, przyciągające wzrok i w ilości, która zadowoli nawet największych fanów dalekowschodniej motoryzacji.

W najciekawszym blogu motoryzacyjnym o japońskich samochodach faktycznie czuje się japońskie samochody, ich specyficzny klimat i niemal dotyk blachy pod dłonią. Blog Stary Japoniec musimy zdecydowanie polecić każdemu, kto rozgląda się za azjatyckim pojazdem.

ZŁOMNIK / POZNAJEMY SAMOCHODY

screen bloga o samochodach

Złomnik w którejś chwili swojego internetowego życia przeistoczył się w blog Poznajemy Samochody. Blog przejrzysty, interesujący, „wybajerowany”.

Zakładka „O mnie” zdradza niewiele, więc zmierzamy szybko w stronę artykułów.

Klikamy kolejne i… jakie to wszystko ładne i fajne!

Opowieści są przemyślane, merytoryczne, zgodne z historią motoryzacji danego modelu samochodu – widać, że autor poważnie traktuje swoją pasję i czytelnika, poszukując wiedzy w najróżniejszych źródłach. Tak zgrabne, ułożone i ciekawe teksty muszą wychodzić spod pióra prawdziwego motofana. Kipią danymi, zaskakują ciekawostkami i są prawdziwą pigułką historii motoryzacji. Jeszcze te tytuły: „Zawody w męczeniu węża”, „Camionescu romanescu zapomnianescu”, „Wodór złamał mi rękę” itd.

Jak tu nie czytać kolejnych wpisów?

Zdecydowanie polecamy więc to miejsce. Można tu znaleźć dosłownie wszystko, co zostało napisane na kartach historii motoryzacji o prawie każdym niezwykłym samochodzie, który wyjechał kiedykolwiek w świat z linii produkcyjnej.

PRENTKI

screen bloga o motoryzacji

Prentki. Prentki. Och ten Prentki. Nie wiemy dlaczego, ale już jego zakładka „O mnie”, do której zawsze najpierw zmierzamy będąc na blogu, zachwyca. Człowiek siedzi i czyta ze trzy razy.

Do momentu, aż nie stwierdzi, że tak zaj… no, fajny tekst jest tylko preludium do kolejnych, powalających wpisów na tym blogu.

Lecimy więc dalej i stwierdzamy, że się nie myliliśmy.

Początkowo blog nieco trąca nam spostrzegawczością i znajomością tematu naczelnego Rybickiego z Auto Świat, ale to tylko wynik chwilowego zamroczenia.

Prentki jest lotny, merytoryczny, z ogromnym poczuciem humoru. Każdy wpis jest jak powieść motoryzacyjna. Dodatkowo Prentki wie, jak prowadzić fachowo blog, tak aby trzymał czytelnika w napięciu. Wtrącenia, wartka akcja, nieco danych i suchych faktów, zmienne fonty, pogrubienia, akapity. Artykuły łyka się bez popicia, zaśmiewając do rozpuku – i łaknie kolejnych!

Prentki to zdecydowanie jeden z najciekawszych blogów motoryzacyjnych w kraju: pisany lekko, z pazurem, humorem i ogromną wiedzą.

Tu nie ma miejsca na nudę. Tu trzeba uważać, żeby nie popaść w uzależnienie.

BLOGOMOTIVE

screen bloga moto

 

„Czy ja nie mogę powiedzieć czegoś pozytywnego? Zawsze jak włączam kamerę ,to smęcę i narzekam”.

Powiemy wam, że to jest absolutnie nieważne! Człowieku, smęć ile wlezie, chcemy Cię słuchać! Słuchać na kanale Youtube (który jest elegancko podpięty pod blog), obserwować na facebooku i jak tak dalej pójdzie, najchętniej byśmy z Tobą zamieszkali!

Co wyróżnia ten blog? O czym on w ogóle jest?

To miejsce tryskające humorem, opisujące życie statystycznego kierowcy w sposób wywołujący wieczny niedosyt, a przy tym merytoryczne, i interesujące.

Na Blogmotive każdy fan motoryzacji znajdzie testy samochodów, porady, miniblog, masę filmów podczepionych z osobistego vloga autora. Wszystko opisane tak, że w licznych komentarzach nawet najwięksi twardziele piszą autorowi „lubię cię”, a to już o czymś świadczy.

Blogmotive w naszym rankingu blogów motoryzacyjnych po prostu zabraknąć nie mogło. To zdecydowanie lektura obowiązkowa każdego auto-maniaka. Polecamy szczerze.

Uważajcie, ten blog najpierw uzależnia, a potem jeszcze atakuje vlogiem!

MOTOSOUL

screen bloga motoryzacyjnego

Motosoul jest z całą pewnością blogiem pisanym z ogromną pasją. Założył go człowiek, który niemal urodził się z kierownicą w ręce. Jak sam pisze, „podczas testów zadaje sobie pytanie, czy ten samochód ma duszę?”. To o czymś świadczy.

Blog pisany jest nie tylko z pasją, ale również bardzo umiejętnie. Treści podzielone są na: felietony, relacje, testy oraz informacje o gadżetach. Czegokolwiek byśmy nie szukali, na pewno na Motosoul to znajdziemy. O dziwo, mimo iż blog prowadzony jest przez mężczyznę, tematy o samochodach i np. o poszetkach są tak samo ważne i poważne.

Blog trafia do odbiorcy dzięki bogatej tematyce, prostej formie przekazu i wysmakowanym zdjęciom. Zdecydowanie zasługuję na miano jednego z najciekawszych blogów motoryzacyjnych.

ANTYMOTO

screen bloga moto

Blog motoryzacyjny, na który zajrzeliśmy z wielkim zainteresowaniem to Antymoto. Początkowo zabłądziliśmy nieco przy szukaniu menu. Potem ledwo rozczytaliśmy się w „O mnie”, a już wyskoczyło zdjęcie Subaru Impreza GT, co oznaczało koniec , finito, ciekawości niezaspokojona, idziemy dalej.

Zagłębiliśmy się więc w treść i stwierdziliśmy, że blog prowadzony jest przez parę. Nie wiemy, czy tematyka bloga dzielona jest ze względu na płeć, ale takiego wpisu, jak tego o kolorach lakierów to nie widzieliśmy nigdzie!

Poza tym znajdziemy tu także testy samochodów, motocykli, nawigacji i wideorejestratorów. Część bloga przeznaczono na samochodowe gry video i książki poświęcone motoryzacji (co jest bardzo ciekawym i niespotykanym zabiegiem), a porady są tak pożyteczne, że można z nich napisać i wydać osobną książkę.

Antymoto na pewno zasługuje na pojawienie się w rankingu najlepszych blogów motoryzacyjnych. Zdecydowanie go polecamy. Męsko-damskie spojrzenie na motoryzację jest strzałem w dziesiątkę, bo czasy w których kobiety były tylko wożone już dawno minęły!

LEFTLANE

screen bloga o motoryzacji

Leftlane to prawdziwe dzieło sztuki. Otwierasz wpis i pach, leżysz powalony grafiką na najwyższym poziomie.

Zaczynasz czytać tekst i klękasz przed  ilością i sposobem przekazania wiedzy ociekającej od wszelkich danych. A gdy dochodzisz do poradników, zapamiętujesz wskazówki i sprawdzasz, np. czy twoja tapicerka faktycznie jest jasna, a kolor czarny to tylko barwy maskujące.

Nie znaleźliśmy co prawda kilku słów od autorów bloga, ale z taką zawartością jest to nieważne. Praca włożona w treść i wygląd bloga zasługuje na największy szacunek wszystkich motomaniaków.

W tym wypadku po prostu „blog motoryzacyjny” to zdecydowanie mało adekwatny opis. To świetny blog motoryzacyjny i mamy gorącą nadzieję, że nic tego nie zmieni.

AUTOKULT

screen bloga o autach

Prawie na sam koniec zostawiliśmy prawdziwą perełkę: Autokult.

Blog (zgodnie z nazwą) kultowy, nieco podobny do Auto Świata, bo wygląda jak mocno rozbudowany portal informacyjny.

Zawiera całą masę informacji, chyba z każdej dziedziny motoryzacyjnej. Prawdziwy wymiatacz, któremu partneruje nie kto inny, jak Stacje Paliw BP. Skoro ma się więc takiego partnera, prócz reklam można spodziewać się samej dobroci: czystych faktów, danych, cen, ocen i charakterystyki niemal najmniejszej śrubki. Nie dziwi to wcale.

Nad treściami pracuje sam Redaktor Naczelny, zespół redakcyjny i kilkoro czołowych blogerów motoryzacyjnych.

Czy można się do czegoś przyczepić, znaleźć, choć mały minus Auto Kultu? Szukaliśmy i chyba nic nie rzuciło nam się w oczy. Treści ciągną się w nieskończoność, a co skończysz jeden artykuł, masz ochotę wskoczyć w kolejny. Jeśli jesteś zagorzałym moto fanem, przepadłeś.

BLOG AUTOMATOR.PL

Co prawda jesteśmy nowi, ale wciąż się rozwijamy, chcąc dostarczać naszym czytelnikom ciekawych i pomocnych treści 🙂

Ranking blogów motoryzacyjnych zamykamy więc z lekkim przymrużeniem oka – mamy nadzieję, że dzięki naszemu zestawieniu traficie na swój jedyny, idealny blog motoryzacyjny.

 

Wymienione przez nas blogi z pewnością nie są jedynymi godnymi polecenia, jednak na pewno mają w sobie to „coś” co powoduje wypieki na twarzy u fanów motoryzacji i skłania ich do wracania po więcej i więcej ciekawych artykułów, recenzji, zestawień oraz grafik. 

A jakie blogi motoryzacyjne Wy lubicie czytać i moglibyście polecić? Dajcie znać w komentarzach

 

16 thoughts on “Najciekawsze blogi motoryzacyjne po polsku – TOP 10

  1. Ja polecę jeszcze TorquedMad Mind – http://tqmm.pl
    Spoko zdjęcia. Bardzo wiele mi wyjaśnił rozpisaniem jak wygląda tuning na tle prawa (konkretne paragrafy i objaśnienia)

    1. Jest kilka świetnych blogów motoryzacyjnych. Trudno opisać wszystkie, w naszym niewielkim rankingu. Ale faktycznie, masz rację. Motormag też zasługuje na uwagę.
      Dzięki

  2. Bardzo fajne zestawienie, kilka blogów znam, ale niektóre to dla mnie zupełna nowość. Dobrze wiedzieć, że jest tyle miejsc, gdzie ludzie piszą oo motoryzacji z prawdziwą pasją.

  3. Polecam blog na temat klasycznych i zabytkowych samochodów. Przedstawiamy sylwetki i historię najpopularniejszych zabytkowych samochodów i ikon motoryzacji.Aktualizowany co najmniej raz w miesiącu

  4. Ja z kolei rzucę dieslowskim blogiem/kompendium wiedzy www.wtryskiwacz.com nie znalazłem jeszcze strony na której było aż tyle informacji o silnikach wysokoprężnych

  5. Blogów motoryzacyjnych jest na prawdę sporo. Cześć z nich mimo sporej oglądalności coraz rzadziej publikuje jakiekolwiek artykuły czy felietony. A szkoda. Wszystko pewnie przez wieczny brak czasu i trudności związane z utrzymaniem bloga na najwyższym poziomie. Nie do każdego przecież drzwiami i oknami blogera pchają się reklamodawcy. Co do rankingu to jak najbardziej mogę się z nim zgodzić. Chyba nie brakuje żadnego większego „gracza” na tym rynku:) Sam prowadzę niewielkiego bloga wulkanista.pl opisując w nim modele opon letnich i zimowych, doradzam na co zwrócić uwagę przy zakupie opon czy prezentuje różnego rodzaju nowinki i poradniki oponiarskie.

  6. Przejrzałem kilka stron i są to rzeczy naprawdę godne polecenia, zwłaszcza Autokult, na którym spędziłem najwięcej czasu. Gratuluje dobrego, rzetelnego rankingu. I oczywiści dziękuję 🙂

  7. Przejrzałem kilka stron i są to rzeczy naprawdę wartepolecenia, zwłaszcza Autokult i blogomotive, na którym spędziłem najwięcej czasu. Gratuluje dobrego, rzetelnego rankingu i oczywiści dziękuję za niego 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *