Objawy uszkodzonej turbiny. Jak dbać o silnik z turbodoładowaniem?

sprawne turbo

Twoje auto zaczęło opornie przyspieszać? Z wydechu wydobywa się gęsty dym? To może być uszkodzona turbina! Objawy awarii tego podzespołu można łatwo zdiagnozować, ale naprawa zwykle wiąże się z wysokimi kosztami. 

We współczesnej motoryzacji turbosprężarki zajmują coraz silniejszą pozycję. Ma na to wpływ nie tylko dążenie do zapewnienia jak najlepszych osiągów, ale też obecnie powszechne zjawisko downsizingu – czyli zmniejszenia pojemności skokowej cylindrów przy jednoczesnym zamontowaniu turbosprężarki, która zapewnia optymalną moc nawet przy zastosowaniu niewielkiego silnika. Dzieje się tak dzięki odzyskaniu energii ze spalin i zwiększeniu ciśnienia.

Dlaczego turbosprężarki zyskują na popularności?

W ten sposób możliwe staje się zamontowanie małego bloku nawet w dużym aucie. Wystarczy tylko spojrzeć na auta klasy średniej, w których jeszcze nie tak dawno temu dominowały dwulitrowe (lub większe) silniki. Ciągłe śrubowanie norm emisji spalin w połączeniu z oszczędnością paliwa, jaką zapewnia mniejsze “serducho”, sprawiają jednak, że coraz więcej aut pod maską ma właśnie dość niewielki silnik.

Obecnie praktycznie każdy producent dąży do zmniejszenia pojemności skokowej. Przykładem mogą być tu duże sedany Volvo, od kilku lat dostępne wyłącznie z silnikami o pojemności nie większej niż dwa litry – a mowa tu o autach klasy wyższej. Downsizing do perfekcji opanował jednak koncern Ford, któremu z trzycylindrowego silniczka 1.0 udało się wycisnąć nawet 140 KM (seria EcoBoost montowana w nowych Fiestach i Focusach). Taki wynik nie byłby jednak możliwy, gdyby nie odpowiednio wydajna turbina.

Łatwo więc zauważyć, jak duże obciążenia muszą znosić turbosprężarki. Nowoczesne turbo cechuje się jednak na tyle dużą wytrzymałością, by zapewnić bezproblemowe użytkowanie niezależnie od wielkości auta. Mimo tego, podobnie jak inne podzespoły, z czasem i ta część ulega zużyciu, powodując konieczność regeneracji. Turbina może również zostać uszkodzona, przede wszystkim wskutek niewłaściwej eksploatacji. 

Uszkodzona turbina – objawy

Objawy uszkodzonej turbiny zauważyć jest dość łatwo – zwłaszcza wtedy, gdy auto jest użytkowane na co dzień przez jednego kierowcę, który dobrze zna standardową charakterystykę jego działania. Najczęstsze objawy niesprawnego turbo to przede wszystkim:

  • świst z komory silnika – silnik z turbo zazwyczaj pracuje głośniej niż niewysilony, a nieodłączną częścią jego dźwięku może być także swoisty gwizd. Gdy jednak wysokie tony zmieniają swoje natężenie, stają się głośniejsze lub tracą jednostajność (modulowany świst), może to oznaczać problem z wirnikiem turbosprężarki. Gwizdy mogą też świadczyć o nieszczelnej uszczelce w kolektorze wydechowym, przez którą wydostaje się część spalin;
  • spadek mocy – to kolejny objaw uszkodzonej turbosprężarki. Auto niechętnie zbiera się do startu, zaś wejście w wysoki zakres obrotów sprawia dużo problemów;
  • szybki ubytek oleju – w tym wypadku nie trzeba zbyt wiele tłumaczyć: uszkodzona turbina będzie pożerać o wiele większą ilość oleju ze względu na zwiększone tarcie i podwyższoną temperaturę;
  • dym z rury wydechowej – inny objaw awarii turbiny to nadmierne dymienie z rury wydechowej. Wiele aut, przede wszystkim z silnikiem diesla, może wydzielać większą ilość spalin np. przy gwałtownym zwiększeniu obrotów. Gdy jednak z rury dobywa się zauważalny, dość gęsty dym, może mieć on związek właśnie z niesprawną turbiną. W zależności od przyczyny kolor “chmury” będzie czarny (niespalone paliwo, niewłaściwa mieszanka), niebieski (przepalany olej) bądź też biały (nadmierna ilość wody w spalinach). Należy jednak wyeliminować inne źródła problemów, takie jak np. nieszczelność w układzie chłodzenia lub usterka wtryskiwaczy.
turbosprężarka

Jak dbać o silnik z turbiną?

W przypadku turbo niezwykle istotna jest także profilaktyka. Mimo że część ta działa w nader ekstremalnym środowisku, to jednak pozostaje dość wrażliwa na niewłaściwe traktowanie. Gdy zatem nasz samochód wyposażony jest w turbosprężarkę, należy pamiętać o kilku prostych zasadach, których stosowanie pozwoli bez problemów dobić do kolejnego okresu serwisowego. Są nimi przede wszystkim: 

  • jazda tylko na rozgrzanym silniku – “piłowanie na zimno” w przypadku silnika z turbo może doprowadzić do szybkiego uszkodzenia turbiny. Przez zimny silnik przepływa bowiem zimny olej, który nie jest w stanie zapewnić odpowiedniego smarowania w sytuacji, gdy obroty szybko wzrosną – a to przecież główne zadanie turbosprężarki;
  • schłodzenie silnika po dłuższej jeździe – równie istotne jest także chłodzenie silnika wtedy, gdy jest on rozgrzany. Zanim odetniemy zapłon (i w konsekwencji zamkniemy obieg oleju), pamiętajmy więc o pozostawieniu silnika na wolnych obrotach przez kilka minut. Pomoże to uniknąć zagotowania oleju obecnego w turbosprężarce;
  • regularna kontrola oleju – wirniki turbosprężarek wyjątkowo źle znoszą przepracowany, stary olej, który może zalepiać łopatki, przyczyniając się do zatarcia tego podzespołu. Z tego powodu należy stosować świeży olej o odpowiedniej lepkości i nie przekraczać okresów serwisowych. Starajmy się również na bieżąco kontrolować poziom oleju – znaczne ubytki również spowodują nieuchronne uszkodzenia turbosprężarki; 
  • dbałość o filtry – podobnie jak w przypadku oleju, również filtry w aucie z turbiną powinny być w miarę czyste. Znaczne zanieczyszczenia w silniku z turbo będą osadzać się na łopatkach wirnika, w konsekwencji skutkując zatarciem. Rozwiązaniem kompromisowym jest “przepalanie” nagarów poprzez wytężoną jazdę na dynamicznych obrotach, ale przesada w tej kwestii może przynieść więcej szkód niż pożytku. 

Naprawa turbosprężarek – szacunkowe ceny

Silnikowi z doładowaniem warto poświęcić więcej troski także dlatego, że regeneracja turbosprężarki wiąże się ze sporymi kosztami. Ze względu na stopień skomplikowania tego procesu, konieczność zastosowania precyzyjnych maszyn oraz wtórnego wyważenia i kalibracji całego układu, naprawa turbosprężarki zdecydowanie nie jest możliwa w zaciszu własnego garażu. Regenerację turbo przeprowadzamy więc wyłącznie w specjalistycznym warsztacie.

Koszt naprawy turbosprężarki rozpoczyna się od ok. 600 zł – ale tylko wtedy, gdy mamy do czynienia z najprostszym urządzeniem starszego typu. Najczęściej mechanik weźmie za tę usługę ok. 1000 zł. Cena poszybuje w górę, jeśli w naszym aucie zastosowano turbinę ze zmienną geometrią, którą w przypadku awarii powinno się wymienić na nową. Koszt nowego, oryginalnego turbo to zaś kilka lub nawet kilkanaście tysięcy złotych. To właśnie dlatego tak ważne jest prawidłowe użytkowanie auta z turbosprężarką i nielekceważenie objawów uszkodzonej turbiny – w innym razie narażamy się na znaczne koszty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *