Rowerzyści i kierowcy – najtrudniejsze relacje na drodze

rowerzysta

Ładna pogoda motywuje do zostawienia samochodu i udania się na rowerową przejażdżkę. Jedni traktują jednoślad jak środek transportu do pracy, inni jeżdżą rekreacyjnie. Niestety, kierowcy przesiadający się na rower często zapominają o zasadach ruchu drogowego, a i ci „zmotoryzowani” również nie są bez winy. Jak te „frakcje” powinny współpracować na drodze?

Jak pies z kotem

Choć temat z pozoru może wydawać się zabawny, to nie potwierdzają tego statystyki policyjne. Mundurowi podają, że w 2017 roku na polskich drogach rowerzyści uczestniczyli w ponad 4200 wypadkach. 220 osób poniosło w nich śmierć. Wprawdzie, w stosunku do roku poprzedniego zanotowano tu spadek, to i tak statystyka ta jest przerażająca.

Na drogach obserwujemy bezustanny festiwal wrogości, nonszalancji i buty. Rowerzyści jeżdżą na szosie jak w wyścigu kolarskim, zmieniając tor jazdy – od lewej, do prawej strony. Nie przestrzegają często znaków, oraz – o zgrozo – świateł. Nie ma co wspominać tu o wymuszaniu pierwszeństwa, czy zachowywaniu bezpiecznej odległości. Plaga.

Kierowcy nie są lepsi. Rowerzysta traktowany jest jak zło konieczne. Często, przy niecierpliwym wyprzedzaniu, spychany jest prawie „do rowu”. Inną historią są skrzyżowania. Jadący tam prosto cyklista jest przeszkodą, którą szybko trzeba unicestwić. Normą są przypadki, gdy spieszący się zmotoryzowany skręca i wjeżdża w jadącego prosto rowerzystę.

Kierowcy – więcej tolerancji!

samochod rowerzysta

Przepisy jasno mówią, kto i w jakich sytuacjach jest na drodze pojazdem z pierwszeństwem. Nie ma w nich podziału na ważny i mniej ważny. Pamiętajmy jednak, że przepisy to jedno, a rozsądek to drugie. To on powinien być głównym drogowym doradcą.

Kierowca samochodu zawsze musi pamiętać, że jedzie kilkutonowym pojazdem, który w starciu z rowerem, w każdym wypadku wyjdzie bez szwanku (może poza zbitą lampą, czy połamanym zderzakiem). Zmotoryzowani powinni uzbroić się też w cierpliwość i myśleć za rowerzystów. Częstymi użytkownikami tych środków transportu są osoby starsze, które nie mają odpowiedniego refleksu, a może im się zdarzyć błąd na drodze, wynikający z wielu schorzeń. Każdy kierowca musi na to uważać.

Po drugie – trzeba traktować cyklistów jak pełnoprawnych uczestników ruchu. Wyprzedzanie rowerzysty „na trzeciego” to wykroczenie drogowe! Dajmy sobie chwilę czasu, wyminięcie tego wolnego pojazdu trwa tyle, co nic, więc tym bardziej należy przeprowadzić je sprawnie. Nie pchajmy się też na siłę na skrzyżowaniach czy rondach. Kilka sekund cierpliwości może uratować życie drugiej osoby.

Znajomość przepisów to ważna rzecz, zwłaszcza dla rowerzysty

rowerzysta

Jak na drodze powinni zachowywać się natomiast rowerzyści? Przede wszystkim – nie poruszać się drogami, które nie są do tego dostosowane. Jeżeli obok szosy wybudowano piękną ścieżkę rowerową, to warto z niej korzystać. Uparta jazda rowerem po drodze z ograniczeniem do 90 km/h może skończyć się nieprzyjemnie.

Przed wyruszeniem w rowerową podróż zadbajmy też o odpowiednie oświetlenie i kask. To pomoże kierowcom w zauważeniu nas (nawet w słoneczne dni), a ochrona głowy często ratuje życie w skrajnych przypadkach.

Jako rowerzyści nie powinniśmy też rozpędzać się do ogromnych prędkości i wjeżdżać na przejścia dla pieszych. Kierowca ma wprawdzie obowiązek zachowania ostrożności przy skręcie w prawo, ale jadący rowerem musi na przejściu dla pieszych z niego zejść! To najczęściej łamany przepis dotyczący rowerzystów w polskim kodeksie drogowym.

Najważniejszą zasadą jest jednak ta, o ograniczonym zaufaniu. Jadąc rowerem obserwujmy drogę, nie używajmy słuchawek (!), czy telefonu (!!) i nie róbmy z szosy etapu Tour de France.

Kilka słów do tych, co nie mają prawka

chlopak na rowerze

Rowerem można poruszać się po drogach publicznych już po ukończeniu osiemnastych urodzin. Nie musimy mieć nawet prawa jazdy. Jeżeli jednak nie mieliśmy do czynienia z ruchem drogowym, to przed wyruszeniem w trasy należy przepisów się… nauczyć. Droga to nie tylko sygnalizacja świetlna, ale też drogi podporządkowane, ronda, czy skrzyżowania równorzędne. Miejmy to na uwadze.

Wszystko jest dla ludzi…

…dlatego przesiadając się z roweru do samochodu (i odwrotnie) pamiętajmy o pozostałych użytkownikach drogi. Zarówno kierowcy, jak i rowerzyści mogą używać tych samych dróg i wspólnie dojeżdżać do celu. Miejmy nadzieję, że bezpiecznie i w przyjemnej atmosferze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *