Wlanie benzyny do diesla – co robić?

wlanie benzyny do diesla

Chwila nieuwagi, roztargnienia i kłopot gotowy! Wbrew pozorom wlanie złego paliwa do baku na stacji benzynowej nie jest czymś rzadko spotykanym. Co zrobić, kiedy zdarzy nam się wlanie benzyny do diesla?

Wydawać by się mogło, że skoro pistolety od dystrybutora benzyny i diesla różnią się kolorem i zazwyczaj są dobrze oznaczone, to wystarczy, by do pomyłek nie dochodziło. Jednak życie pokazuje, że jest zupełnie inaczej.

Pomyłki są możliwe, ponieważ średnica standardowego wlewu oleju napędowego jest większa niż wlewu benzyny, czyli po prostu do niego pasuje. W ten sposób o wiele łatwiej popełnić błąd, niż w przypadku dolania diesla do benzyny. Tam po prostu inny pistolet na stacji nie będzie pasował (chociaż i takie przypadki się zdarzają!).

Wlanie benzyny do diesla – skutki

Skutki zmieszania benzyny z dieslem mogą być różne, a wszystko zależy od ilości wlanej benzyny. Przede wszystkim możemy mieć problemy z uruchomieniem silnika, a jeśli to się uda – już po kilku lub kilkunastu kilometrach zaczną być widoczne pierwsze objawy jego uszkodzenia.

Dzieje się tak, ponieważ benzyna dolana do diesla działa jak rozpuszczalnik. To pogarsza jego smarowanie, czyli w krótkim czasie może skutkować uszkodzeniami mechanicznymi. Uszkodzone mogą zostać filtry paliwa, układ wtryskowy oraz sam silnik.

Wlanie benzyny do diesla – co w takim wypadku robić? 

Przede wszystkim nie panikuj. Im szybciej zorientowałeś się, co się stało, tym lepiej. Benzyna wlana do diesla nie musi narobić dużych spustoszeń.

Jeśli uświadomiłeś sobie swój błąd jeszcze przy dystrybutorze, przed uruchomieniem silnika, jesteś w lepszej sytuacji. W przypadku silnika wysokoprężnego starszego typu, jeśli domieszka benzyny nie przekroczy 20 procent, praktycznie nic się nie stanie. Wystarczy tylko dolać do pełna diesla i wszystko powinno być w porządku.

benzyna wlana do diesla

Gorzej, jeśli napełniłeś cały bak albo masz nowy samochód z nowym silnikiem diesla. Wtedy nie pozostaje nic innego, jak opróżnić i przepłukać cały bak. Oczywiście można to zrobić samodzielnie, ale jeśli nie ma się w tym doświadczenia, lepiej powierzyć sprawę specjalistom. Niektóre stacje paliw oferują taką usługę na miejscu, jednak w przypadku konieczności dojechania do mechanika, auto powinno dotrzeć tam na lawecie.

Odpalenie silnika w sytuacji zalania diesla benzyną jest najbardziej kłopotliwe. W takim przypadku, oprócz przepłukania całego układu paliwowego, należy także wymienić filtr paliwowy, przepłukać wtryskiwacz i przewody. Jeśli tego nie zrobimy, szkody mogą być jeszcze większe, a ich naprawa może wynieść do kilkunastu tysięcy.

Jak zminimalizować szkody?

Zacznijmy od podstaw, czyli dobrego ubezpieczenia. Niektóre pakiety obejmują koszty wypompowania paliwa i ewentualnej naprawy poszczególnych podzespołów auta, a nawet lawety. Pozwoli to nieco oszczędzić. A jakie koszty mogą nas spotkać? Za wypompowanie niewłaściwego paliwa z baku trzeba zwykle zapłacić 150-200 zł. Ewentualna regeneracja wtrysków jeśli dojdzie do uruchomienia silnika to przynajmniej 3 tysiące złotych. Decydując się zaś na skorzystanie z pomocy ASO, warto mieć na uwadze fakt, iż może to doprowadzić do utraty gwarancji na silnik. No i oczywiście będzie to dość kosztowna opcja.

Dlatego warto przede wszystkim bądźmy uważni, kiedy podjeżdżamy pod dystrybutor na stacji paliw. Chwila uwagi może nas kosztować dużo nerwów i skutecznie wydrenować portfel.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *